Przejdź do treści
Bezpłatna konsultacja

Materiały dla mediów

 

Izometryczna grafika ilustrująca centrum prasowe z fioletowymi akcentami. Przedstawia dziennikarzy przeprowadzających wywiady z użyciem kamer i mikrofonów, reporterów pracujących na laptopach, unoszące się dymki rozmów, stosy dokumentów i materiałów prasowych oraz duży ekran z wiadomościami

Technologia AI zmienia kompetencje w transporcie drogowym – czas na krytyczne myślenie o zarządzaniu flotą i dostawami.

(Warszawa, 17.03.2026)

 

 Najbardziej znaczące zmiany technologiczne nie zaczynają się od nowych systemów – zaczynają się od zmiany kompetencji. W transporcie drogowym już to się dzieje. Przez lata jedną z kluczowych kompetencji była tutaj umiejętność analitycznego myślenia jako niezbędnik do tworzenia i czytania raportów, czyli porządkowanie danych i zleceń, ich raportowanie oraz kontrola wykonania transportu. Dziś logika zarządzania flotą całkowicie się zmienia – oparta jest na technologiach predykcyjnych i AI, a wraz z ich rozwojem pojawia się potrzeba nowych umiejętności. Co to oznacza dla branży transportowo – logistycznej i w jakim kierunku pójdzie zmiana kompetencyjna? Odpowiadają eksperci ALEET, spółki technologicznej, która tworzy cyfrowe bliźniaki floty.

 

Transport wchodzi w nową erę kompetencji

 

Transport drogowy przez lata rozwijał się w oparciu o kompetencje związane z porządkowaniem operacji i raportowaniem danych historycznych (często jeszcze w Excelu). Firmy potrzebowały specjalistów, którzy potrafili zapanować nad ogromną ilością informacji dotyczących zleceń, tras, kosztów paliwa oraz pracy kierowców i wykorzystania floty.

 

W naturalny sposób powstała więc rola specjalisty albo menedżera od systemów do zarządzania transportem (tj. Transport Management System), czyli osoby odpowiedzialnej za zarządzanie danymi zleceń transportowych, ich kontrolę i przygotowywanie raportów.

 

Taki model w zarządzaniu dostawami drogowymi funkcjonował bardzo dobrze w dość dynamicznym środowisku, ale też w którym zmiany operacyjno-ekonomiczne następowały relatywnie wolno. Dziś jednak warunki działania transportu są znacznie bardziej wymagające. Zmienność gospodarcza, ograniczona dostępność kierowców, napięcia geopolityczne czy rosnąca presja regulacyjna i wreszcie wahania cen paliw oraz rosnące koszty pracy, sprawiają, że zarządzanie transportem to przede wszystkim reagowanie w czasie rzeczywistym na zmieniające się parametry otoczenia w jakich wykonywane są przewozy.

 

Problem raportowania przeszłości

 

Jak podkreślają eksperci ALEET, spółki technologicznej tworzącej cyfrowe bliźniaki transportu drogowego opartych na AI, kluczowa zmiana w zarządzaniu transportem drogowym dotyczy sposobu podejmowania decyzji operacyjnych i krytycznego myślenia.

 

Tradycyjne i powszechnie stosowane systemy do zarządzania transportem TMS bardzo dobrze opisują to, co wydarzyło się w operacjach transportowych. Na podstawie danych historycznych pozwalają analizować wykonane zlecenia, koszty i wykorzystanie floty. Jednakże nie pomogą nam odpowiedzieć na pytanie, co wydarzy się, jeśli zmienimy jakieś parametry operacji dzisiaj i dziś musimy podjąć decyzję co dalej, nie wspominając już o przejrzystości kosztów – mówi dr Katarzyna Marczuk, prezes zarządu ALEET.

 

Transport funkcjonuje obecnie w środowisku, w którym niewielka zmiana parametrów, takich jak struktura zleceń, kontraktów, warunki klimatyczne czy zmiany cen paliwa albo dostępności kierowców znacząco wpływają na marżowość i koszty operacji. Zatem raportowanie historycznych danych nie wystarcza już do podejmowania decyzji w zakresie planowania operacji transportowych i wykorzystania floty, w tym zobaczenia ich wszystkich aktualnych kosztów.

 

Przed podjęciem decyzji scenariusze predykcyjne

 

Nowe technologie pozwalają analizować zarządzanie flotą pojazdów i zleceniami w zupełnie inny sposób niż za pomocą tradycyjnego TMS. Na przykład rozwiązanie oparte na koncepcji cyfrowego bliźniaka floty tworzy wirtualny model operacyjno-ekonomiczny transportu i wykonywanych przewozów dzięki przetworzeniu danych w czasie rzeczywistym.

 

To umożliwia tworzenie i testowanie setek scenariuszy transportowych, jeszcze zanim zostanie podjęta decyzja operacyjno-kosztowa.

– Zamiast analizować jeden wariant operacji po fakcie i zastanawiać się gdzie i co można było zoptymalizować, dla przyszłych transportów możemy sprawdzić setki scenariuszy bez żadnego ryzyka i wybrać ten najlepszy – podkreśla przedstawicielka ALEET.

Takie podejście pozwala między innymi badać wpływ zmian na strukturę zleceń, testować różne modele wykorzystania floty, czy sprawdzać ekonomiczne konsekwencje zmian kosztów operacyjnych.

 

Zmiana technologii oznacza zmianę kompetencji

 

To co istotne, zmiana sposobu zarządzania operacjami transportowymi pociąga za sobą również zmianę kompetencji potrzebnych do zarządzania transportem.

– Jeżeli cyfrowy bliźniak floty potrafi w kilka minut wygenerować setki scenariuszy operacyjnych, to największą wartością w zarządzaniu dostawami przestaje być przygotowanie raportu. Największą wartością staje się zdolność interpretacji tych scenariuszy i zrozumienia ich konsekwencji biznesowych – wyjaśnia dr Katarzyna Marczuk z ALEET. – W praktyce oznacza to rozwinięcie kompetencji w zakresie czytania scenariuszy operacyjnych i decyzyjności w środowisku dużej zmienności – dodaje.

Wraz z tym postępem maleje znaczenie ról skoncentrowanych wyłącznie na zarządzaniu systemami raportującymi historię operacji np. tak jak w przypadku tradycyjnego TMS.

Eksperci ALEET wskazują, że w najbliższych latach największe znaczenie w transporcie drogowym będą miały umiejętności analizowania modeli predykcyjnych, rozumienie ekonomiki operacji transportowych oraz umiejętności podejmowania decyzji w warunkach wysokich wahań wielu czynników na rynku.

To nie jest zmiana jednego narzędzia ani jednego stanowiska. To zmiana sposobu myślenia o zarządzaniu transportem. Przyszedł czas na krytyczne myślenie o zarządzaniu flotą i dostawami –  podsumowuje dr Katarzyna Marczuk, prezes zarządu ALEET.

 

Plik pdf do pobrania: Informacja_prasowa_ALEET_Technologia AI zmienia kompetencje w transporcie drogowym_1703026

Globalni gracze tracą swoją konkurencyjność? Technologia zmienia układ sił na rynku transportu i logistyki – nadchodzi czas małych i średnich firm!

(Warszawa, 23.02.2026)

 

W branży transportu drogowego przez lata dominowało przekonanie – kto robi skalę na wolumenach, ma kapitał i własny dział IT, ten dyktuje warunki. Czyli globalni gracze, a reszta dostosowuje się do stawek, terminów i marż wyznaczanych przez tych największych. Dziś to założenie zostało zakwestionowane. Nie przez regulatora unijnego, ani przez fundusze inwestycyjne, lecz przez technologię – rozwiązania stworzone i dostępne w Polsce.

Już od kilkunastu miesięcy, spółka technologiczna ALEET wdraża w naszym kraju cyfrowego bliźniaka transportu drogowego – dynamiczny model operacyjno-ekonomiczny, który odwzorowuje rzeczywiste funkcjonowanie floty i operacji przewozowych. To nie jest dashboard, raport ani kolejna nakładka na system TMS. To analityczny model przetwarzający dane aktualne i historyczne, który uczy się na realnych operacjach i analizuje tysiące scenariuszy operacyjnych przed podjęciem decyzji o wyborze najlepszego z nich.

Jeżeli przyjąć, że w branży o jednocyfrowych marżach (oscylujących w granicach od 3% do 5%) każda poprawa efektywności ma znaczenie strategiczne, to deklarowane i – jak podkreśla Aleet – potwierdzone w praktyce redukcje kosztów operacyjnych sięgające 30% oraz wzrosty rentowności o kilkadziesiąt procent, mają wymiar strukturalny i decydują o opłacalności całego biznesu. To nie kosmetyka. To zmiana rachunku ekonomicznego.

 

Mit technologicznej przewagi globalnych graczy

 

Duże organizacje logistyczne od lat budują narrację o własnych, rozbudowanych działach IT jako źródle przewagi konkurencyjnej. Setki specjalistów, wieloletnie projekty, autorskie moduły planistyczne, wszystko to miało tworzyć przewagę konkurencyjną i barierę wejścia dla mniejszych operatorów. W praktyce, wiele z tych struktur koncentruje się na utrzymaniu istniejącej infrastruktury, integracjach i bieżącym wsparciu operacji. Innowacja bywa podporządkowana stabilności, a projekty przełomowe często grzęzną w wewnętrznych  procedurach i kompromisach.

– Skala wolumenów i własne działy IT stały się synonimem bezpieczeństwa. Problem w tym, że bezpieczeństwo rzadko rodzi przełom – mówi dr Katarzyna Marczuk, prezes zarządu ALEET i twórczyni koncepcji cyfrowego bliźniaka transportu drogowego. – Wielu dużych graczy optymalizuje status quo. Niewielu jest gotowych zakwestionować własny model operacyjny – podkreśla dr Katarzyna Marczuk.

Cyfrowy bliźniak floty ALEET nie zastępuje systemów transakcyjnych, lecz buduje nad nimi warstwę analityczną, która odwzorowuje realne ograniczenia floty tj. czasy pracy kierowców, przestoje, opłaty drogowe, strukturę kontraktów, charakterystyczne wąskie gardła, itp. Model  jest kalibrowany tak, aby odpowiadał rzeczywistości operacyjnej – nie uproszczonym założeniom. Na tej podstawie algorytmy AI analizują tysiące scenariuszy – różne warianty np. alokacji pojazdów, zmiany kolejności realizacji zleceń, modyfikacji struktury kontraktów czy wejścia w nowe relacje, ładunki. Każdy wariant oceniany jest pod kątem kosztów jednostkowych, wykorzystania zasobów i wpływu na wynik finansowy.

 

Jeden model zamiast zespołu spedytorów i planistów

 

Według danych ALEET, jeden wdrożony model cyfrowego bliźniaka floty może wykonywać pracę odpowiadającą nawet zespołowi planistów czy spedytorów. A koszt wdrożenia modelu odpowiada ROI (Return On Investment) nie dłuższym niż od 3 do 6 miesięcy, często też krótszym. Czas implementacji liczony jest w tygodniach, a rozwiązanie to integruje się z istniejącymi, dowolnymi systemami, bez konieczności przebudowy infrastruktury IT.

 

W praktyce oznacza to możliwość bezpiecznego testowania decyzji wysokiego ryzyka, od reorganizacji siatki połączeń po zmianę struktury stawek, zanim firma podejmie zobowiązania finansowe. Zamiast opierać się wyłącznie na doświadczeniu i intuicji planisty albo spedytora, firma otrzymuje symulację tysięcy wariantów wraz z ich konsekwencjami kosztowymi i dla marży.

– Nie chodzi tu o zastępowanie ludzi algorytmem – podkreśla prezes zarządu ALEET. – Chodzi o to, aby decyzje były podejmowane w oparciu o systemową analizę, a nie wyłącznie o dane historyczne, często w większości telematyczne, i nie w oparciu o przyzwyczajenia.

 

W praktyce wygląda to tak, jakby spedytor czy planista miał do dyspozycji np. 10 asystentów, którzy dokonują błyskawicznej analizy danych, generując tysiące scenariuszy aby wybrać ten najlepszy – dodaje dr Katarzyna Marczuk.

 

Polska jako pionier zmiany

 

Pierwsze europejskie wdrożenie cyfrowego bliźniaka floty zostało zrealizowane w Polsce, na jednym z największych i najbardziej konkurencyjnych rynków transportu drogowego w Unii Europejskiej. Dziś rozwiązanie działa już w kilku firmach transportowych i logistycznych, obejmując realne floty, realne kontrakty i realne rachunki wyników. To nie pilotaż ani demonstrator technologii, lecz operacyjne narzędzie wykorzystywane w codziennym zarządzaniu. Wyniki nie są założeniami – są dokładnie policzone. Wdrożone modele przyniosły redukcję kosztów operacyjnych sięgającą nawet 30% oraz istotny wzrost rentowności na poziomie pojedynczych tras, kontraktów i całych segmentów działalności. W praktyce oznacza to zmianę sposobu podejmowania decyzji – od reaktywnego zarządzania do planowania opartego na symulacji tysięcy scenariuszy operacji i ich wpływu na marżę.

 

W tej sytuacji pytanie dla branży nie brzmi już – czy technologia może zadziałać, lecz jak szybko stanie się nowym standardem zarządzania transportem. Dyskusja przesuwa się z poziomu eksperymentu na poziom strategii.

 

Korekta równowagi konkurencyjności

Rynek TSL w Europie od lat funkcjonuje pod presją rosnących kosztów pracy, paliwa, opłat administracyjnych i finansowania. Marże pozostają napięte, a konkurencja cenowa nie słabnie. W takim środowisku narzędzie, które pozwala precyzyjnie identyfikować nierentowne relacje, nadmierne albo puste przebiegi, czy ukryte koszty kontraktów, przestaje być dodatkiem. Staje się elementem przewagi.

Jeżeli mniejsi i średni operatorzy zyskują dostęp do technologii, która pozwala im optymalizować flotę z dokładnością do pojedynczej decyzji operacyjnej, zmienia się punkt ciężkości sił na rynku. Skala wolumenowa przestaje być jedyną walutą konkurencyjności. Liczyć zaczyna się jakość kosztowa decyzji, przeliczona na twarde dane.

 

Cyfrowy bliźniak ALEET nie obiecuje rewolucji w założeniach, ale on ją operacyjnie już wdraża.

 

W branży, w której każdy procent marży decyduje o przetrwaniu, to właśnie takie rozwiązania zmieniają reguły gry na rynku.

 

Plik pdf do pobrania: Globalni_graczeTSL_tracą_konkurencyjność_Informacja_prasowa_ALEET_23022026

Nowe obowiązki, większe zestawy, te same drogi. Jak cyfrowy bliźniak transportu drogowego porządkuje koszty i efektywność?

(Warszawa, 29.01.2026)

 

W perspektywie nowych obowiązków prawnych, rosnących kosztów, braku kierowców i coraz bardziej złożonych łańcuchów dostaw, przedsiębiorcy zadają sobie pytanie – jak dzisiaj efektywnie zarządzać transportem drogowym?

 

To, co przynosi początek roku 2026 dla branży TSL wyraźnie pokazuje, że dotychczasowe modele zarządzania zbliżają się do granic swoich możliwości. Odpowiedzią na te wyzwania mogą być cyfrowe bliźniaki transportu drogowego. Jak działają? Odpowiada Aleet, firma technologiczna, rewolucjonizująca zarządzanie transportem lądowym na świecie.

Początek roku w UE przynosi branży transportu drogowego kolejne zmiany regulacyjne i operacyjne, które wzmacniają presję na efektywność. Pojazdy o DMC od 2,5 do 3,5 tony, wykonujące międzynarodowe przewozy, od połowy roku 2026 będą musiały stosować inteligentne tachografy. To istotna zmiana, zwłaszcza dla transportów ekspresowych i ostatniej mili. Jednocześnie, najnowsze statystyki UE pokazują, że transport drogowy nadal odpowiada za około 75 proc. wszystkich lądowych przewozów towarowych w UE. Oznacza to, że kluczowym wyzwaniem dla firm będzie odpowiedź na pytanie: jak zarządzać nim efektywniej – w warunkach presji kosztowej, niedoboru kierowców i rosnącej złożoności operacji? Dodatkowo, na polskie drogi, w ramach pilotażu, dopuszcza się dłuższe zestawy ciężarowe o długości do 25,25 m. Choć, to może zwiększyć efektywność przewozów, jednocześnie tworzy nowe wyzwania – zmienia planowanie tras, wykorzystanie floty oraz koszty operacyjne. Wobec tych zmian, warto zadać sobie pytanie – gdzie dzisiaj szukać marży i jakie decyzje rozwojowe podjąć w dłuższej perspektywie?

 

Gdzie znaleźć marżę i jak dzisiaj zarządzać transportem?

 

Odpowiedź wydaje się prosta – marżę można „znaleźć” w wysoce zaawansowanych technologiach. Cyfrowy bliźniak transportu drogowego to najnowsze rozwiązanie, dostępne i wdrażane już w Polsce, jako pierwsze w Europie. To dynamiczny model operacyjno -ekonomiczny, który odwzorowuje rzeczywiste działanie floty, procesów przewozowych i kosztów, a następnie pozwala testować symulacyjnie decyzje, zanim zostaną one wdrożone.

– Największa zmiana w zarządzaniu transportem przy użyciu cyfrowego bliźniaka polega na tym, że rozmawiamy o transporcie, mając pełny obraz zależności między kosztami, wykorzystaniem floty i decyzjami planistycznymi, dzięki wygenerowaniu najlepszego scenariusza z tysięcy wyliczonych. Co ważne, rozwiązanie to integruje się z istniejącymi i dowolnymi systemami, w tym TMS, a czas jego wdrożenia liczony jest w tygodniach.

 

Dzięki temu transformacja cyfrowa staje się realna nie tylko dla największych operatorów, ale również dla średnich, a w przyszłości także mniejszych firm transportowych, szczególnie w segmencie dostaw ekspresowych – mówi dr Katarzyna Marczuk, prezeska zarządu Aleet, spółki technologicznej, twórcy cyfrowego bliźniaka transportu drogowego.

 

Jak działa i ile kosztuje cyfrowy bliźniak transportu drogowego – case study

 

Wdrożenie cyfrowego bliźniaka nie wymaga ogromnych nakładów finansowych ani rewolucji w infrastrukturze IT. Praktycznie każda średnia i duża firma transportowa – bez względu na wielkość floty, może go wdrożyć. Cyfrowy bliźniak to inwestycja, która szybko się zwraca. Dlatego sięgają po niego zarówno przewoźnicy drogowi, jak i firmy kurierskie. A zwrot z tej inwestycji i marża wynikają m.in. z ograniczenia pustych przebiegów, lepszego dopasowania zleceń do dostępnej floty i kierowców oraz transparentności kosztów na poziomie tras i klientów. W usługach kurierskich i ostatniej mili największą wartość daje strategia obsady rejonów, okien czasowych, priorytetów doręczeń oraz wpływu zmian wolumenów na wykorzystanie floty i jakość serwisu. W praktyce inwestycja w cyfrowego bliźniaka najczęściej zwraca się w okresie od 3 do 6 miesięcy, a przy dużej skali operacji lub wysokich kosztach pustych przebiegów, nawet od 1 do 2 miesięcy.

 

Proces tworzenia cyfrowego bliźniaka rozpoczyna się od zebrania danych np. informacji o realizacji zleceń, czasu pracy kierowców, strukturze kosztów, itp. Na tej podstawie budowany jest model, który następnie podlega dostosowaniu do specyfiki danej organizacji – rodzaju tras, profilu klientów, ograniczeń operacyjnych i regulacyjnych, itd. Kolejnym krokiem jest zdefiniowanie celów biznesowych, takich jak redukcja pustych przebiegów, lepsze wykorzystanie floty czy stabilizacja kosztów. Wówczas algorytmy AI analizują tysiące scenariuszy działania w warunkach realnych i wskazują te, które najlepiej realizują założone cele. Bez kosztów i bez ryzyka – wyjaśnia Jan Białas, szef produktu Aleet.

Przykładem jest przewoźnik / operator transportu drogowego, który obsługuje jednocześnie 3 duże kontrakty – sieć handlową (wiele punktów, wysoka presja na termin), producenta (mniej punktów, ale długie czasy załadunku) oraz e-commerce (duże wahania zamówień).

 

 Do tej pory planowanie było oparte “na doświadczeniu” dyspozytora, a koszty rozliczano zbiorczo. Cyfrowy bliźniak objął symulacją trzy warianty: (1) utrzymanie obecnego podziału floty, (2) dedykowanie części pojazdów do najbardziej niestabilnego klienta, (3) przesunięcie części wolumenów na inne okna czasowe i zmiana sekwencji załadunków. System pokazał, że jeden z kontraktów „zjada” marżę przez drogie nadgodziny i puste przebiegi po powrocie.

Po wdrożeniu rekomendowanego scenariusza firma ograniczyła puste kilometry, poprawiła wykorzystanie kierowców w ramach czasu pracy i odzyskała rentowność na poziomie poszczególnych tras i klientów.

 

Kolejny przykład, to dylemat – kupić czy wynająć dodatkowe auta przed sezonem. W okresie listopad – grudzień firma rozważała wynajem dodatkowych pojazdów, ale bała się, że nie udźwignie kosztów, jeśli zabraknie ładunków. Cyfrowy bliźniak pozwolił bezpiecznie przetestować scenariusze z wahaniem wolumenu +10% do +20%, z różnymi stawkami paliwa, dostępnością kierowców, ograniczeniami czasu pracy, a także warianty z podwykonawcami. Wynik symulacji wskazał, w którym momencie bardziej opłaca się wzmocnić flotę, a w którym lepiej zmienić strukturę tras (np. konsolidacja) i ograniczyć puste przebiegi. Dzięki temu decyzja nie była intuicyjna, tylko oparta o transparentne koszty i ryzyka, bez wpływu na bieżące kontrakty.

 

Korzyści są wymierne. Cyfrowy bliźniak umożliwia bezpieczne testowanie setek decyzji operacyjnych bez ryzyka finansowego i błędów, aby wybrać najefektywniejsze rozwiązanie. Oznacza to realną szansę na ograniczenie kosztów nawet do 30 proc. i zwiększenie zysków o kilkadziesiąt procent. W obliczu nowych regulacji, utrzymującej się dominacji transportu drogowego i rosnącej złożoności operacji, cyfrowe bliźniaki, tak jak i w magazynach, tak również w transporcie drogowym stają się narzędziem, które pozwala przewoźnikom przejść od reagowania na problemy do projektowania przewozów w sposób przewidywalny, oparty na danych i odporny na zmiany rynkowe.

 

Plik pdf do pobrania: Informacja_prasowa_ALEET_casestudy_jaka dziala_cyfrowy_bliźniak_29012026 (002)

Koniec ery TMS! Czas na większą efektywność i zyskowność w transporcie drogowym!

(Warszawa, 13.01.2026)

 

Początek roku 2026 przynosi rewolucję w transporcie drogowym. Przewoźnicy mogą zwiększyć efektywność kosztową i zyskowność nawet o 30%, jeżeli zmienią podejście do zarządzania flotą i operacjami. ALEET, światowa spółka technologiczna, z polskimi korzeniami, rewolucjonizuje transport drogowy towarów poprzez zastosowanie cyfrowych bliźniaków i unikatowej analityki przewozów w oparciu o AI. To oznacza o wiele bardziej efektywne wykorzystanie floty pojazdów, koniec pustych przebiegów, wyższe zyski oraz większą odporność wobec obecnych wyzwań, tak klimatycznych jak i geopolitycznych.

 

To koniec ery tradycyjnego TMS (Transport Management System). ALEET wychodzi całkowicie poza znane dotychczas modele zarządzania transportem i flotą drogową pojazdów.

 

– W ostatnich latach transport drogowy stał się jednym z najbardziej złożonych kosztowo obszarów operacyjnych. Rosną wymogi prawne i dostosowanie się do nich, presja kosztów pracy i wahania cen paliw, niedobór kierowców, coraz bardziej wymagające kontrakty oraz oczekiwania związane ze zrównoważonym rozwojem. To sprawia, że wszystkie decyzje operacyjne mają istotny wpływ na wynik finansowy i marżowość firm transportowych.

 

Do tej pory, nie było skutecznych narzędzi do zarządzania przewozami i flotą, które uwzględniałyby wszystkie czynniki operacyjne i elementy kosztowe. Stosowane powszechnie systemy, takie jak tradycyjne TMS-y nie są w stanie uwzględnić wszystkich danych, uczyć się ich i dokonywać ich automatycznej analizy w warunkach ciągłych zmian – mówi dr Katarzyna Marczuk, prezeska zarządu ALEET.

 

Wdrażane w firmach transportowych rozwiązania ALEET tworzą indywidualne, dla każdej z firm, cyfrowe bliźniaki operacji transportowych. Umożliwiają one symulowanie setek operacji transportowych i wykorzystania floty wraz z pełną widocznością kosztów w aktualnych warunkach pracy. To wszystko w szybkiej integracji ze stosowanymi już systemami IT, w tym także systemami TMS i bez wielkich nakładów finansowych.

 

Cyfrowy bliźniak zamiast tradycyjnego Transport Management System (TMS)

 

Cyfrowy bliźniak ALEET to dynamiczny model operacyjno-ekonomiczny oparty na inteligentnej analizie danych, który odwzorowuje rzeczywiste procesy transportowe wraz z ich kosztami, ograniczeniami i zależnościami. Działając w jednym spójnym środowisku analitycznym, umożliwia symulowanie tysięcy scenariuszy przed podjęciem decyzji operacyjnej. Spedytor albo planista mogą automatycznie analizować, jak konkretne wybory – dotyczące tras, zaangażowania floty i konkretnych pojazdów, harmonogramów, obsługi kontraktów czy alokacji zasobów – wpłyną na koszty i wynik finansowy w różnych warunkach rynkowych i drogowych. Co ważne, dzięki algorytmom AI przetwarzanie danych odbywa się błyskawicznie (w ciągu kilkudziesięciu sekund), co czyni pracę planisty, dyspozytora albo spedytora efektywną jak nigdy dotąd. Pozwala mu wybierać warianty rozwiązań bez ryzyka operacyjnego i finansowego, które zapewniają najwyższą efektywność kosztową i czasową floty, a tym samym zyskowność.

 

– Zastosowanie systemów ALEET przekłada się na mierzalne efekty biznesowe. Wdrożenie ich umożliwia zwiększenie efektywności kosztowej transportu nawet o 30% oraz kilkudziesięcioprocentowy wzrost zyskowności operacji transportowych. Efekty te wynikają z lepszego wykorzystania zasobów, eliminacji nieoptymalnych scenariuszy oraz pełnej transparentności kosztów na poziomie tras, pojazdów, kontraktów i modeli operacyjnych.

Co istotne, osiągnięcie tych rezultatów nie wymaga wymiany istniejących systemów – podkreśla dr Katarzyna Marczuk, prezeska zarządu ALEET.

Rozwiązania ALEET zostały zaprojektowane jako rozwiązanie uniwersalne i agnostyczne technologicznie. Mogą być wykorzystywane zarówno przez duże organizacje flotowe, jak i przez średnie firmy transportowe. Nie są też wysoko kapitałochłonne.

– Łączymy technologię z eksperckim wsparciem zespołu. Użytkownicy systemów ALEET  otrzymują dostęp do kolejnych aktualizacji i innowacji w ramach jednego wdrożenia, bez dodatkowych kosztów licencyjnych. Rozwijamy również strategiczne partnerstwa z globalnymi dostawcami technologii telematycznych, co zapewnia wysoką jakość danych oraz skalowalność rozwiązań – podsumowuje prezeska zarządu ALEET.

 

ALEET kieruje swoje rozwiązania do firm transportowych i flotowych, które chcą budować przewagę konkurencyjną w oparciu o analizę danych i świadome decyzje operacyjne, traktując transport jako obszar strategiczny i mierzalne źródło wzrostu dochodów.

Spółka ALEET została założona przez polską geniusz technologiczną – dr Katarzynę Marczuk, która ma wieloletnie doświadczenie w budowaniu wysoce zaawansowanych rozwiązań w branży transportowej. Zrealizowała międzynarodowe wdrożenia zaawansowanych systemów transportowych, w tym pierwsze na świecie – autonomicznej mobilności współdzielonej w Singapurze i USA, współpracując z największymi globalnymi graczami tego sektora usług. Obecnie swoje doświadczenie wykorzystuje do budowania kolejnych rozwiązań dla transportu, które odpowiadają na rzeczywiste wyzwania i problemy operacyjne firm transportowych.

 

Plik pdf do pobrania Informacja_prasowa_ALEET_Koniec_ery_TMS_13012026